Jak nietrudno się domyślić, jest ono jednocześnie najmniej polskim z dużych miast Litwy, odsetek naszych rodaków sięga tu niespełna pół procenta. Miasto nie uniknęło jednak powiązań z najnowszą historią Polski. Po zajęciu Wilna przez generała Żeligowskiego (początek lat 20.) Kowno - wówczas zaledwie 90-tysięczne miasto - przez całe międzywojnie pełniło rolę faktycznej stolicy odrodzonej Litwy. Przypadkowy awans okazał się nie lada bodźcem do szybkiego rozwoju miasta, spowodował rozbudowę przemysłu i wzrost zaludnienia do ponad 150 000.
Nie powinno więc chyba dziwić, że i obecnie wyczuwa się tu na każdym kroku wyraźny, acz dyskretny urok stołeczności. Tym bardziej, że liczące dziś 423 tysięcy mieszkańców Kowno to drugie po Wilnie centrum kulturalne i naukowe Litwy oraz największy w kraju ośrodek gospodarczy, a także siedziba powiatu w samym środku Litwy, do którego należą miasta rejonowe: Preny (Prienai), Koszedary (Kaisiadorys), Janów (Jonava), Kiejdany (Kedainiai) i Rosienie (Raseiniai).
Współczesne Kowno turystom pokazuje liczne zabytki oraz oryginalne muzea, jak na przykład Muzeum Diabłów. Najchętniej odwiedzana jest kameralna starówka, usytuowana między Niemnem a wpadającą doń Wilią. Na wschód od Starego Miasta ciągnie się sławna Aleja Wolności (Laisves aleja) z eleganckimi knajpkami i kawiarenkami.
O atrakcyjności miasta decyduje także jego położenie. Zdaniem wielu panorama Kowna oglądana z lewego brzegu rzeki nie ma sobie równych w całym kraju. Miasto zajmuje urozmaicony krajobrazowo teren, pełny - aż chciałoby się rzec - pagórków leśnych. (...) łąk zielonych, szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych.
Na poznanie Kowna trzeba poświęcić 3 dni. Większość atrakcji turystycznych położona jest dość blisko siebie, przeważnie na Starym Mieście bądź Nowym Mieście. Osobny dzień warto przeznaczyć na muzea. inny na obejrzenie Pożajścia i zasłużony odpoczynek nad wodami tzw. Morza Kowieńskiego.